piątek, 3 sierpnia 2018

dziadek

Jedną z najfajniejszych spraw związanych z wakacjami w Polsce jest pogłębienie związku Tajfuniątka z dziadkami. O ile babcia jest stale obecna - codzienne rozmowy telefoniczne itp. - o tyle dziadek był raczej obcy. A teraz dziadek codziennie śmiga na spacery - czasem nawet nie zdąży zjeść obiadu, zanim go wnusia wyciągnie na spacer. Grają w piłkę. Razem biorą "prysznic" pod wężem ogrodowym. Zbierają jeżyny. Sprzątają ogródek. No, po prostu dziadek stał się ważnym elementem Tajfuniątkowego życia, ku mojej wielkiej radości.
A kiedy Tajfuniątko zawraca gitarę dziadkowi, ja mogę się w spokoju napić wody :D

2 komentarze:

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...