poniedziałek, 18 czerwca 2018

kukurydza

Ostatnio ulubionym warzywem Tajfuniątka jest kukurydza. Oczywiście nie z puszki. Nawet nie osobno gotowane ziarenka. Po prostu: kolba do łapki i obgryzamy:
Ja wtedy nazywam ją wiewiórką albo chomikiem. A ona się śmieje i nadyma buzię właśnie jak chomik :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...