Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

niedziela, 27 maja 2018

zarost

Prawda, że Tajfuniątko nawet z wąsami i brodą jest śliczne? :)

2 komentarze:

  1. Prawda prawda :)
    A poza tym widac, ze jest szczesliwa i kochana przez oboje rodzicow :)

    Pozdrawiam, MariaAgdalena

    OdpowiedzUsuń