Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

środa, 9 maja 2018

bajka

Tajfuniątko właśnie opowiedziało mi bajkę. Po chińsku. Poniżej znajdziecie tłumaczenie.
从前有大灰狼。吃白兔。没了。完蛋了!
(Dawno, dawno temu był sobie zły wilk. Zjadł białego królika. Koniec. Tragedia!)
Wspominałam już, że ją kocham, prawda? :D

4 komentarze:

  1. Najlepsza bajka jaka czytałam 😍😍❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I się człowiek męczyć nie musi, czytając jakieś długaśne twory ;)

      Usuń
  2. Będzie wielbicielką Schopenhauera. Po wujku.

    OdpowiedzUsuń