Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

środa, 25 kwietnia 2018

łódka!

Podczas spacerów w parku przy Lotosowym Stawie najważniejszym punktem programu są oczywiście łódki. Rower wodny, motorówka - cokolwiek, byle po wodzie. I gonimy kaczki!

2 komentarze:

  1. Ostatnie zdjęcie: polskie geny w kompletnej recesji - kopia Taty :-))

    OdpowiedzUsuń