poniedziałek, 2 kwietnia 2018

czuję głód!

No gdzie to żarcie?!
Całe szczęście szybko podano przystawki. W dodatku takie lubiane przez Tajfuniątko: gotowane fistaszki na zimno :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

chyba widziałem kotecka...

Skończone. Tajfuniątko zakochało się w sztuce makijażu. Owszem, dość specyficznego, ale jednak. Teraz codziennie prosi o kotka na buzi, a i...