środa, 28 marca 2018

rodzina, ach rodzina!

Kiedy przychodzą do nas dziadkowie, przestajemy istnieć. To znaczy: ZB i ja przestajemy istnieć dla Tajfuniątka, ponieważ dziadkowie są najważniejsi. Kiedy jednak przyjdzie Ciocia, dziadkowie stają się jakby mniej potrzebni - Ciocia zna tyle zabaw dla dzieci! A gdy wraz z Ciocią przyjdzie ten wysoki i dorosły kuzyn, wyganiamy z pokoju nawet ukochaną babcię i ciocię. Kuzyn ma czytać z Tajfuniątkiem, nosić Tajfuniątko i grać z Tajfniątkiem w piłkę.

Ostatnio okazało się, że jest ktoś jeszcze ważniejszy od kuzyna. Mianowicie: siostrzenice. Tak, Tajfuniątko jest już ciocią (nie, nie będziemy mówić o tym, że w takim razie ja jestem babcią, grrrr). Te dwie wysokie dziewuszki to siostrzenice Tajfuniątka i Tajfuniątkowej kuzynki, czyli tego drugiego szkraba, który też jest na rękach u jednej z siostrzenic :D Spotkanie z siostrzenicami dowiodło, jak bardzo Tajfuniątko lubi uczyć się od starszych dziewczynek - po prostu nie spuszczała z nich wzroku i małpowała wszystkie gesty!

3 komentarze:

  1. Kidy odwiedzam Wnuka dla Rodziców ma tylko jedno słowo "Idź" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. https://www.youtube.com/watch?v=b8Tc6hwM1dc
    Wiem ,że lubisz ja też ich uwielbiam za wszystko co stworzyli.
    Pozdrawiam Noneczka.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

chyba widziałem kotecka...

Skończone. Tajfuniątko zakochało się w sztuce makijażu. Owszem, dość specyficznego, ale jednak. Teraz codziennie prosi o kotka na buzi, a i...