poniedziałek, 22 stycznia 2018

tato! soja!

Jak wiecie, niezmordowanie i nieugięcie mówię do Tajfuniątka po polsku. Nie poprawiam, tylko powtarzam po polsku to, co powiedziała po chińsku. Tajfuniątko mówi 馒头, a ja pytam: chcesz bułeczkę na parze, tak?
Niestety, działa to też w drugą stronę. Pomagam Tajfuniątku przywołać Tatę: "tato!".
A Tajfuniątko z uporem godnym lepszej sprawy woła bardzo podobnie: dadou! Czyli 大豆. Czyli soja warzywna...
Ech.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...