środa, 20 grudnia 2017

telefon

喂?喂!(niestety, nawet polskie "halo" przegrywa z chińskim "wei"...)
Babu? 爷爷 (dziadek też przegrał z yeye. Babcia na razie wygrywa)?
Zawsze dzwoni do babci i dziadka i szczegółowo opowiada o spacerze, o zwierzątkach i - oczywiście - o jedzeniu. Co ciekawe, kiedy naprawdę dzwonimy, ogranicza się do babu, yeye i na koniec papa. Z całej tej rozbuchanej gadatliwości prawie nic nie zostaje :(

2 komentarze:

  1. Dla mojego Wnuka telefon to też abstrakcja: kiedy do mnie 'dzwoni' pokazuje do słuchawki nowe książeczki, zabawki, liście zebrane na spacerze... Powinniśmy się z tego cieszyć. Nieuchronnie zbliża się czas kiedy całkowicie 'utoną' w ekranach telefonów :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

chyba widziałem kotecka...

Skończone. Tajfuniątko zakochało się w sztuce makijażu. Owszem, dość specyficznego, ale jednak. Teraz codziennie prosi o kotka na buzi, a i...