Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

niedziela, 19 listopada 2017

jadłospis II

Zgodnie z obietnicą, następny jadłospis Tajfuniątka.
  • Śniadanie: makaron ryżowy ugotowany na bulionie drobiowym z odrobiną kurczaka i posiekanej drobno zielonej cebulki (Tajfuniątko uwielbia wybierać łapkami z miseczki tę zieleninę).
  • Drugie śniadanie: dwa powracające ciastka
  • Lunch: gotowane na parze warzywa, pokrojone w kostkę: dynia, sałaciany bambus i marchewka z dodatkiem ugotowanej kaszy gryczanej.
  • Przekąska: kiwi z jogurtem naturalnym
  • Kolacja: kasza gryczana z puree zrobionym z warzyw pozostałych z lunchu oraz mięsem kurczaka.

Tak - stosuję recykling potraw, bo nie uśmiecha mi się ani gotowanie pół marchewki, ani wyrzucanie :)
Jadłospis I

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz