Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

środa, 13 września 2017

płeć delikatna jak płatki róż

Aby to osiągnąć, Tajfuniątko podczas codziennego porannego obchodu ogrodu przecierało buzię płatkami półzwiędłych róż. Ach, z jaką gracją!

2 komentarze:

  1. Jeśli o mnie chodzi, to możesz pokazywać 1 000 000-ny zdjęć Tajfuniątka.Pozdrawiam Noneczka.

    OdpowiedzUsuń