Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

niedziela, 3 września 2017

klocki są najlepsze!


Można je wkładać do pudełka, jeśli się akurat trafi...
Można obracać w paluszkach mając nadzieję, że to pomoże podczas wkładania do pudełka...
Można uśmiechnąć się czule do Mamy - może Ona pomoże z tym klockiem i pudełkiem?
Można sprawdzić, czy klockowi nie byłoby lepiej na trawniku...
Nie, jednak lepiej na tarasie ;)
A może zrobię z klocka kubeczek? Ooo, to jest myśl!
I tak potrafi się takim klockiem bawić. Sama. Kwadrans.
Oczywiście, jeśli ma dobry dzień. Jeśli ma zły, to po paru sekundach rzuci mi owym klockiem w twarz, krzycząc "nienienie". Swoją drogą, wyjątkowo wcześnie zaczęła etap "nienienie"niowania...

4 komentarze:

  1. Jest cudna,a klocki to super zabawka.Kup jej w Ikei kolorowe plastikowe kubki ,talerzyki, miseczki na potem pudełeczka ,łyżeczki,widelczyki i nożyki/jest tam 6 kolorów/sä niedrogie.Mam to sprawdzone już na kilku dzieciaczkach mozżna się tym bawić w nieskończoność.Można patrzeć przez kolorowe talerzyki/ świat jest wtedy inny/można je układać, można układać kubki jeden drugim,można robić wieże i je rozwalać,w tarkcie zabawy z dzieckiem tymi rzeczami przychodzi ci do głowy tysiąc różnych pomysłów.Ja nauczyłam chłopczyka 14 miesięcznego kojarzyć kolory.Rozkładałam mu kolorowe miseczki, a potem wkładałam mu do nich kubeczki, w tym samym kolorze .Całyczas oczywiście mówiełam jaki to kolor,ale on oczywiście kojarzył to narazie tylko wzrokowo,ale po ok.tygodniu codziennej kilku minutowej zabawy maluch załapał o co chodzi.Ja i rodzice dzieciątka pękali z dumy jak pokazywaliśmy jakie mamy mądre dziecko,które w tym wieku rozróżnia kolory.Polecam i pozdrawiam Noneczka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapomniałam dodać oczywiście ,że dzieciątko juź samo wkłada kubki do miseczek.Noneczka

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest myśl :) Zobaczymy, co się uda wykombinować.

    OdpowiedzUsuń
  4. A Ty jeszcze jesteś w Polsce.Noneczka

    OdpowiedzUsuń