poniedziałek, 11 września 2017

16 miesięcy

Zmiana przedwakacyjnego Tajfuniątka w powakacyjne Tajfuniątko jest kolosalna. Nauczyła się chodzić. Zaiwania jak mały samochodzik. Sama schodzi ze stopni i na nie wchodzi - na początku się przytrzymywała, a teraz już ma w nosie wszystko. Na czterech wdrapuje się na schody. Chodzi na smyczy (nie chcę jej wciąż wyginać rączek w górę). Obżera się owocami własnoręcznie zerwanymi z krzaczków (wszystkimi innymi zresztą też). Zaczyna się stroić - bransoletki i diademy muszą być na podorędziu, choć oczywiście za trzy milisekundy zostaną zdjęte BO TAK. Uwielbia pomagać - wiesza ze mną pranie, podając mi skarpetki, ściereczką wyciera podłogę ku utrapieniu Babci, łapie za taczki ku zachwytowi Dziadka...
Ech, nie ma to jak wakacje u Dziadków!
A teraz wróciłyśmy do kunmińskiego świata i znów się zacznie chustonoszenie, jadanie w knajpach i chodzenie nad Jezioro :)

5 komentarzy:

  1. Cudeńko!!!!
    Pozdrawiam Noneczka

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak... Dziewczyny zawsze są lepsze od Chłopaków. Tylko podziwiać

    OdpowiedzUsuń
  3. ale tak patrze, to dzadkowie chinscy szczuplutcy. Takie geny, czy faktycznie wlasnie widac te roznice w sposobie zycia i diety?

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...