Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

czwartek, 28 lipca 2016

przerażające słowa

Jakie najbardziej przerażające słowa może matka dwumiesięcznego bobasa usłyszeć rano od męża?
"Kochanie, nie ma wody".
Stają się tym bardziej przerażające, im dłużej wody ma nie być.
Tak tylko zapytam: czy przez trzy dni niekąpania dziecko się może odzwyczaić od swojej rutyny wieczornej?
No i: jakie słowa Wy, drodzy czytelnicy, uważacie za najbardziej przerażające? ;)

4 komentarze:

  1. Dla mnie to by było: w domu nie ma jedzenia, a sklepy zamknięte... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "w domu nie ma jedzenia" to w moim wypadku czyste science fiction ;)

      Usuń
  2. Może nie dla dwumiesięcznego ale dla takiego 3 letniego to: zasnęła! o godz 17

    OdpowiedzUsuń