wtorek, 12 lipca 2016

nosidełko

Husiasz, bujasz, cmokasz, popiskujesz, żeby zwrócić uwagę, karmisz, jeszcze raz karmisz, przytulasz, bawisz się. Nic nie działa. Zwłaszcza, że na smoczek dziecię reaguje oburzeniem. Płacz nie daje się ukoić. Możesz tylko wsadzić do wózka i wywieźć na spacer. Ale jeśli jest już wieczór, w dodatku deszczowy, korzystasz z innej opcji.
Trzy minuty. TRZY MINUTY po wsadzeniu do nosidełka Joasia zasnęła jak zabita. Nie obudziło Jej wyciągnięcie z nosidełka, wsadzenie do łóżeczka ani moje gniewne nad Nią prychnięcie ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...