Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

poniedziałek, 23 maja 2016

reumatyzm

Moje tajtaje przyszły w odwiedziny, pozachwycać się białoskórą Joasią. Zobaczyły mnie i wpadły w przerażenie: jak Ty jesteś ubrana! Krótki rękaw? Bose nogi? Przecież to się skończy ciężkim reumatyzmem!
Kobieta w połogu nie może wystawiać stawów na światło dzienne, bo dojmujące zimno i wiatr spowodują reumatyzm. Wprawdzie zachodni medycy nie potrafią podać przyczyn powstawania reumatyzmu i najczęściej obwiniają jednak geny i upośledzenie układu immunologicznego, ale - Chińczycy wiedzą lepiej. Jeśli ktoś ma reumatyzm, to znaczy, że źle się zachowywał w czasie połogu.
Dla świętego spokoju założyłam skarpetki i sweterek.
Ciekawe, co powoduje reumatyzm u mężczyzn...

8 komentarzy:

  1. "Ciekawe, co powoduje reumatyzm u mężczyzn..." jak to co: zimne piwo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, chyba nie założyłabym niczego dodatkowego "dla świętego spokoju". Rozumiem, że ktoś ma inne zdanie na jakiś temat, wieki tradycji i inne Rozalki w piecu jak to ostatnio stwierdziła u Ciebie jedna z komentujących :) Ale ja również mam prawo do tego, żeby zachować własne zdanie. Nie trzeba się od razu bić ale czułabym się jakbym sama sobie zabraniała mieć inne poglądy na rzecz czyjegoś komfortu. Bo komuś będzie lepiej, że przemówił mi do rozumu, tej niekumatej kompletnie osobie! Jestem na finiszu mojego bycia ciężarówką i od początku ciąży wysłuchuję dziwnych komentarzy i rad. Za każdym razem mówię: "mam inne zdanie na ten temat ale dziękuję, że podzieliłaś się ze mną swoim". Działa. I ludzie się nie obrażają o dziwo.
    A reumatyzm u mężczyzn wywołuje patrzenie na rozebrane kobiety ;)

    Buziaki od stałej czytelniczki
    Mrs. Panda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam poświęcić się i na pół godziny założyć sweterek i skarpetki niż przez te pół godziny się z nimi kłócić ;)

      Usuń
  3. Drogi Tajfunie,

    Spóźnione o kilka miesięcy przynajmniej- serdeczne gratulacje! Bardzo się cieszę Waszym szczęściem i życzę całej Rodzinie zdrowia. Tylko i aż, bo o resztę, jak widzę dbają Twoi Najbliżsi. Przyznam, że czasem przeglądałam blog Tajfunowy, wypatrując jakiegoś brzuszka, a tu proszę:)

    波蘭小老鼠

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie wiem, czy już gratulowałam, czy nie, ale bardzo serdecznie gratuluję i bardzo, bardzo się cieszę :) Teraz będzie na Twoich blogach jeszcze więcej ciepła i miłości i jeszcze więcej ciekawych informacji, które uwielbiam (po cichu bardzo Ci zazdroszcząc) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy serdecznie :) Mam nadzieję, że ciepło i miłość nie przerodzą się w ciągłe zdenerwowanie i niewyspanie ;)

      Usuń