Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

sobota, 21 maja 2016

mycie

Z okazji urodzin Żarłacza Azjatyckiego sąsiadka przyniosła nam wielki karton wiejskich jajek. To taki tradycyjny połogowy prezent, bo Chinki w połogu winny się żywić głównie jajkami, mięsem, brązowym cukrem i fistaszkami. Jajka faktycznie pyszne, ale oczywiście nie jem ich po 10 sztuk dziennie jak Chinki. Tym niemniej - gdy spotkałyśmy się na korytarzu, grzecznie podziękowałam za prezent i powiedziałam, że jajka są pyszne.
A sąsiadka spojrzała na mnie z troską, jako, że właśnie przyrządzałam sobie koktajl z mango i kwaśnego mleka, i rzekła:
Bo u Was to się nie "siedzi miesiąc", prawda? Ty jednak, skoro tu mieszkasz, powinnaś wziąć sobie do serca połogowe przykazania. Wiesz - nie tykaj wody, nie myj się, a nade wszystko nie myj włosów! No i nie pij zimnych napojów (tu zerknęła wymownie na koktajl). Uważaj na siebie!
Uśmiechnęłam się, powiedziałam, że będę uważać i rozstałyśmy się w zgodzie. Choć w głębi serca chętnie bym ją tak długo tłukła po zakutym łbie, aż by z tego łba wyleciało przekonanie, że umycie się w połogu szkodzi. Kuźwa, mam założonych ładnych parę szwów w newralgicznym miejscu. Mycie się po każdej wizycie w ubikacji jest zaleceniem lekarskim! Ale te idiotki najchętniej by doprowadziły położnicę do zakażenia i przedwczesnej śmierci w imię, cholera jasna, tradycji. Każdej takiej cioci Dobra Rada powinno się strzelać w łeb dla zasady, żeby nie daj buddo jakaś nieświadoma a posłuszna dziewczyna nie mogła zostać przez nie zmarnowana...

2 komentarze:

  1. Rozalka w piecu...przypomina Ci to coś ?? Taki jest świat: są zabobony ale jest też tradycja. Nie popieram 'higienicznych' porad Chińskich Matek ale też nie potępiam w czambuł mądrosci ludowych. Sama o nich niejednokrotnie pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanuję tradycje - pod warunkiem, że nie są szkodliwe, do jasnej ciasnej...

      Usuń