Tajfuniątko czyli kto?

Zamieszkałam w Chinach. Wyszłam za mąż za Chińczyka. A po paru latach okazało się, że powiększy nam się rodzina. Tu piszę o mojej polsko-chińskiej mieszance, a także o tym, jak wielkim wyzwaniem bywa macierzyństwo na drugim końcu świata.
Nie zawsze jest miło - bo to właśnie tutaj z siebie strząsam zdenerwowanie po kolejnej "dobrej radzie" i kolejnej krytyce moich metod wychowawczych ;)

piątek, 25 marca 2016

Szumiś

Dziś Alienka dostała od jednej z polskich cioć wspaniały prezent - Szumisia. Mam nadzieję, że się w nim zakocha od pierwszego wejrzenia tak jak ja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz