poniedziałek, 7 marca 2016

stary k...s

Parę dni temu w Kunmingu było głośno o emerycie, który najpierw zażądał od ciężarnej ustąpienia miejsca w autobusie, a gdy nie ustąpiła - zaczął ją wyzywać i tłuc. Dziś jechałam autobusem. Siedmiomiesięcznego brzucha trudno nie zauważyć. Stałam - był ścisk. Spora część siedzących to oczywiście mocno zaaferowani swoimi telefonami młodzieńcy. Jakiś stary kutas zaczął się przepychać za mną, próbując mnie wypchnąć ze ścieżki między siedzeniami i mi zrobił awanturę, że go nie przepuszczam, tylko złośliwie "wypinam tyłek". Zignorowałam, bo przecież nie będę się ze śmieciem sprzeczać. Nikt nie zareagował. Stałam tak w tym ścisku i nagle poczułam, jak łzy gniewu spływają mi z oczu. Bóg mi świadkiem, nie będę mojego dziecka uczyć, że ma ustępować miejsca potrzebującym. To mogłoby działać tylko pod warunkiem, że byłoby wzajemne. Nie jest, czego doświadczam na co dzień. No to się pożaliłam. Oczywiście, że będę uczyć dziecko, jak POWINNO być. Mam nadzieję, że nie wyrośnie na takiego chama, jak większość społeczeństwa...

2 komentarze:

  1. Ja w autobusach i metrze szturchałam młodocianych kolesi z telefonami. Zawsze wstawali przepraszając ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...