poniedziałek, 21 grudnia 2015

Lotosowy Staw

Wybraliśmy się do parku Lotosowego Stawu. Odkąd nie mogę jeździć na rowerze ani grać w badmintona, jedynym "sportem" przeze mnie uprawianym jest ciążowa gimnastyka i intensywne spacery. Intensywne, czyli marszowy krok, spocenie się, zmęczenie i dość marudny powrót do domu ;) Całe szczęście ZB jest Chińczykiem, który lubi spędzać czas z żoną, nawet na spacerowaniu i słuchaniu marudzenia...
Przytyłam dopiero trzy kilo, absolutnie w normie, ale przestałam wciągać brzuch i nagle ciąża stała się widoczna... :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...