piątek, 18 grudnia 2015

dobrze jest!

Po okropnym pierwszym trymestrze znalazłam się w niebie. Nic mi nie jest - ani fizycznie, ani psychicznie. W całej ciąży ani razu (odpukać!) nie rzygałam, po pierwszym trymestrze minęły mi wahania nastroju i notoryczne zmęczenie. Mogę łazikować, powolutku robić swoje, pracować, zajmować się domem. W życiu bym nie pomyślała, że właśnie takie drobiazgi będą dla mnie najważniejsze...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...