piątek, 23 października 2015

niemoc

Kolejne badania mijają, a ja wciąż to samo - progesteron za niski, leki, leżenie. Mieszkaniu przydałoby się sprzątanie, rzeczom - prasowanie, łazience - szorowanie. A ja po zrobieniu sobie śniadania jestem tak zmęczona, że z trudem je zjadam. A potem zasypiam na dwie godziny. Dlatego śniadania robi mi głównie ZB, który specjalnie dla mnie nauczył się robić kanapki i grzanki, a nawet spaghetti. Myślałam, że skoro muszę leżeć, to będę przynajmniej czytać. Nic z tego, jestem tak otępiała, że nic do mnie nie dociera. Nie piszę, nie czytam. Sporo rozmyślam, dużo się martwię i czasem ukradkiem łkam w poduszkę. Boję się. Stan błogosławiony, kurka wodna...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Proszę, nie anonimowo!
Ze względu na zbyt dużą ilość trolli, musiałam włączyć moderowanie komentarzy. Ukażą się więc dopiero, gdy je zaakceptuję. Proszę o cierpliwość.

Kunming Expo Garden

Dziecięca perspektywa naprawdę różni się od tej dorosłej. Ja znalazłam w ogrodzie Expo w Kunmingu wiele pięknych zakątków i ślicznych roślin...